Miasto

Rowerowa rajza „Świętochłowice wczoraj i dziś” za nami

W piątek, 26 czerwca, w ramach projektu Kierunek GZM odbyła się rowerowa rajza „Świętochłowice wczoraj i dziś”. Mimo wysokich temperatur wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem, a liczna grupa rowerzystów przemierzyła przygotowaną trasę, poznając historię oraz najciekawsze miejsca naszego miasta.

Nad bezpieczeństwem uczestników przez cały czas czuwali funkcjonariusze Gryfnego Patrolu oraz pracownicy OSiR „Skałka”i Urzędu Miejskiego, którzy wspierali przebieg wydarzenia.

Start i zbiórka odbyły się przy Hali Sportowo-Widowiskowej OSiR „Skałka”, gdzie uczestnicy mieli okazję wysłuchać ciekawostek i historii związanych z tym miejscem. Następnie rowerzyści udali się pod Stadion Żużlowy im. Pawła Waloszka, aby lepiej poznać historię świętochłowickiego żużla i spojrzeć na ten sport z zupełnie innej perspektywy niż z trybun.

Kolejnymi punktami na trasie były Park Heiloo, Staw Zacisze, gdzie na uczestników czekały świętochłowickie Beboki, oraz Centrum Kultury Śląskiej, przy którym również przybliżono historię tego wyjątkowego miejsca.

Finałem rajzy była Wieża KWK Polska, gdzie na uczestników czekała wyjątkowa atrakcja – możliwość zwiedzenia wieży i poznania jej historii. Nie zabrakło również odrobiny emocji za sprawą naszych Beboków, które po raz kolejny zaskoczyły uczestników swoją obecnością.

Na zakończenie każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy brelok przygotowany specjalnie na tę okazję. Zwieńczeniem wydarzenia było wspólne ognisko z kiełbaskami oraz muzyka w śląskim klimacie, która stworzyła wyjątkową atmosferę i pozwoliła zakończyć dzień w radosnym nastroju.

Organizacja rajzy wymagała wielu tygodni przygotowań i zaangażowania wielu osób. Uśmiechy uczestników, pozytywna energia oraz liczne słowa uznania pokazały jednak, że cały włożony wysiłek był tego wart.

Dziękujemy wszystkim organizatorom, partnerom oraz uczestnikom za wspólnie spędzony czas i stworzenie wyjątkowej atmosfery. Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach w ramach Kierunku GZM!

fot: Rafał Zduńczyk