Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.
Rozumiem

Świętochłowice - Bliżej niż myślisz

AA

Błędy w ofertach powodem umorzenia przetargu

Przetarg, który miał wyłonić nowego wykonawcę rewitalizacji stawu Kalina w Świętochłowicach został umorzony. Złożone oferty zawierają błędy. Nie oznacza to, jednak końca starań miasta o pomyślną realizację tego projektu.  
 
W przetargu, ogłoszonym 24 grudnia ubiegłego roku wzięło udział dwóch oferentów – konsorcjum firm Mostostal Zabrze i Port Service z Gdańska oraz Mo-Bruk z Zabrza. Ich propozycje opiewały na odpowiednio kwoty ponad 41 i 45 mln zł. Komisja przetargowa, która analizowała dokumenty, dopatrzyła się błędów uniemożliwiających dalsze postępowanie przetargowe. Wśród nich były - niewłaściwie przygotowany harmonogram, referencje nieodpowiadające wymogom stawianym przez gminę i brak wystarczającego doświadczenia w zakresie rewitalizacji stawów i utylizacji odpadów.
 
- Komisja przetargowa, powołana do przeprowadzenia postępowania, rekomendowała odrzucenie jednej z ofert oraz wykluczenie drugiej, a w konsekwencji umorzenie całego przetargu – wyjaśnia Bartosz Karcz, pierwszy zastępca prezydenta miasta.  
 
Firmy mogą sprawdzić słuszność podjętej decyzji przed Krajową Izbą Odwoławczą. W najbliższych dniach władze miasta spotkają się z przedstawicielami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach oraz Ministerstwa Środowiska, aby wspólnie ustalić harmonogram działań związanych z dotychczasowym dofinansowaniem projektu.  
 
Co dalej z Kaliną?
 
Miasto na realizację tego zadania pozyskało prawie 50 mln zł środków unijnych, stanowiących 85 proc. wartości całej inwestycji. Dofinansowanie musi zostać rozliczone w grudniu 2015r.
 
Dokończenie rewitalizacji stawu Kalina nie jest, więc możliwe w obecnej unijnej perspektywie finansowej. Wiele wskazuje jednak na to, że inwestycja będzie kontynuowana dzięki pieniądzom pozyskanym z budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20.  W tym okresie finansowania Bruksela wesprze działania związane z ochroną środowiska w jeszcze większym stopniu niż w latach poprzednich. 
 
Przed wznowieniem prac miasto będzie musiało po raz kolejny powtórzyć procedurę przetargową. Daje to szansę na unowocześnienie projektu z 2009r. o, wówczas niedostępne, nowe rozwiązania technologiczne. 
 
Pozew sądowy
 
Kłopoty z realizacją projektu rewitalizacji stawu Kalina rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy gmina zmuszona była podjąć decyzję o rozstaniu się z ówczesnym wykonawcą – firmą VIG, która nie wywiązała się z przyjętego harmonogramu prac i podważała wcześniejsze ustalenia. 
 
- Gdyby wykonawca rzetelnie realizował zapisy umowy, dziś świętochłowiczanie cieszyliby się nowym miejscem wypoczynku i rekreacji. Nie odzyskamy straconego czasu, ale możemy wyegzekwować należne nam kary umowne. Złożymy wniosek do sądu domagając się stosownego odszkodowania, 
w wysokości ponad 6 mln złotych wraz z odsetkami – zapowiada wiceprezydent Bartosz Karcz.
 
Ratowanie projektu
 
Przypomnijmy, że zaraz po odstąpieniu od umowy z firmą VIG, prezydent Dawid Kostempski spotkał się z Adamem Zdziebło, wiceministrem Infrastruktury i Rozwoju oraz Januszem Ostapiukiem, wiceministrem Środowiska.  Dzięki szybkiej reakcji udało się ustalić harmonogram działań związanych z zapewnieniem terminowości realizacji projektu przy jednoczesnym utrzymaniu finansowania ze środków pochodzących z budżetu UE na niezmienionym poziomie.